X-Ray napisał(a):

Tylko on nie potrzebował nic sobie zapisywać na kartce.
|
Ale taka jest technika pracy tłumacza konsekutywnego, zwłaszcza kiedy prelegent wygłasza kilka zdań, które trzeba
wiernie przetłumaczyć.
Damian nie notował, bo nawet tego nie potrafił i potem streszczał a nie tłumaczył..

Zresztą tłumacząc pytania na hiszpański też je spłycał.
Oczywiście, jak na amatora radził sobie całkiem nieźle
Jednak był amatorem.
Ale nie róbcie z niego Boga.
Akurat tak się zbiegło, że znał język trenera.
Gdyby jednak za chwilę po wejście Stecherta, trenerem został Niemiec, DJ byłby jak palec Arboledy,

a klub i tak musiałby prosić o pomoc fachowca.