morganfield napisał(a):

|
Czy TF przerywając tą farsę może mieć sama z tego powodu problemy?
|
Oczywiście, że nie. Raczej podtrzymując tą farsę sama TFK naraża się na śmieszność i być może nawet dystans potencjalnych kontrahentów. Albo co gorsza - dla TFK - zachęci następnych naciągaczy. Skoro nie widzi bzdur a ich dział prawny nie ogarnia tematu... to spróbujmy trafić frajera z Myślenic. Cupiałówna... do kuchni ! Tyle umiesz
Jeszcze raz powtórzmy. Klauzula "40 milionów" mówi, że w przypadku pojawienia się oferty i
jej akceptacji przez TFK to TS Wisła
MUSI zbyć akcje klubu. Natomiast sama TFK
MOŻE ale wcale nie musi realizować tego zapisu. Chyba K. Kawa mówił, że Cupiał bardzo nie chciał sprzedawać Wisły Chińczykom (nie mam pojęcia dlaczego), więc jeśli by przyszedł jakiś srający złotem Chinol, rzucił na stół 100 baniek to TFK może mu powiedzieć: spieprzaj dziadu. Klauzula nie wiąże TFK w ten sposób, że każdy co ma parę drobnych w kieszeni może kupić Wisłę S.A. Klauzula wiążę natomiast TS, że w przypadku pojawienia się takiej oferty
i jej akceptacji przez TFK Wisła nie ma już nic do gadania.
Jednak te dywagacje nie mają już najmniejszego sensu. Ofert nie ma (to jest g... nie oferta), pieniędzy nie ma, termin minął, klauzula się zamknęła. Dzięki Bogusławie za wszystko, teraz to już naprawdę koniec.