nesta napisał(a):

@DysoN,
ad.1 bo nie masz gwarancji, że TS by się zgodził. I myślę, że na pewno nie.
|
No ale wlasnie chodziło o to że TS musiało podjąć rozmowy bo spełnione zostało kryterium czasu i kwoty minimalnej. Teraz to właście TS może sie już nie zgodzić.
Nie mówimy też tutaj o skali takiej że Facebook kupuje budke z obwarzankami i nawet jak zmarnuje te kase to nic im to nie zaszkodzi tylko skala jest zupełnie inna, równiejsza. A tutaj kupowanie kota w worku jest zupełnie bez sensu. Może TS właśnie sie zadłużył na zylion szekli w banku na Mauritiusie? Kupowanie firmy bez sprawdzenia jej aktualnej sytuacji finansowej czy ogolnie biznesowej (kontrakty, zobowiązania, umowy sponsorksie itp) to nie jest praktyka w powaznym biznesie codzienna i naturalna.
A moze ten inwestor to kolejny słup/pośrednik za którym w cieniu stoi jeszcze ktos inny? Jakis Kapka und Mandziara offshore investments czy inny dziwny twór?
