Czyli uważasz, że Mączyński jest też w tym legijno-pzpznowo-bonkowo-masońskim spisku? I zamiast rozwiązać kontrakt z winy klubu (mógł to zrobić co wynika z wywiadu) i odejść za darmo do Legii to dalej przygotywuje się z Wisłą do sezonu? Jaki to ma sens?
Już ci wytłumaczyłem czemu kontrakt został rozwiązany? Czemu się nie odniosłeś do tego? Bo nie pasuje do teorii spisku?
Cierzniak i Legia nie zostali złapani. Jeżeli uważasz, że wywiad jest jakimkolwiek dowodem to "zmądrzej".