TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):

Dobrze, nie ogarnąłem sarkazmu. Przepraszam za zamieszanie.
Uważam, że jeśli ktoś widzi problem w podobnych zachowaniach jak zachowanie Lipskiego, to chyba sam jest pracodawcą i "wali swoich podwładnych w kakao". Taki "stosunek" pracy.
Przecież to się w głowie nie mieści, że ktoś w ogóle jest w stanie krytykować zachowanie pilkarza w takich okolicznościach...
|
A dla mnie się w głowie nie mieści, dlaczego mamy płacić piłkarzowi gdy gra hujnie i wręcz notorycznie poniżej poziomu za który został zatrudniony.
Bo jak pracownik leci w chuja to go po prostu zwalniamy! ... Jesli juz bawisz sie w jakieś bezsensowne porównania reprezentowania barw klubowych do przedsiębiorstwa.