arti napisał(a):

uciekł z R zamiast czekać aż mu kiedyś coś zapłacą.
no i jak by nie był k... to powinien podpisać nowy kontrakt żeby R mógł go potem sprzedać za bańkę euro i żeby działacze mogli zapewne z tego coś przytulić..
tak fatalna postawa tj. największe k.restwo świata!
|
Czym różni się piłkarz od pracownika z innej branży? Tylko tym, że na piłkarza patrzą tysiące osób, a na pracownika innej branży niemal nikt. I tutaj i tutaj musisz zarabiać na życie.
Piłkarzom (pracownikom) wytyka się brak zasad? Dlaczego braku zasad nie wytyka się klubom (pracodawcom)?
To nie była fatalna postawa i największe kurestwo świata. To było ludzkie, racjonalne zachowanie. Widocznie Lipski nie jest typem człowieka, który pozwala sobie na plucie w ryj.
Nie ważne czy takie rzeczy dzieją się w Ruchu, Wiśle, Legii. Piłkarz jest od grania, a klub od płacenia- jak dupy od srania. Ty byś pracował za sympatyczny uścisk dłoni pracodawcy, wiedząc że nie ma perspektyw na wynagrodzenie za wykonaną już pracę, a co dopiero za tą którą wykonasz?