Wyświetl pojedynczy post
Virusman
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2115
Stary 17.06.2017, 10:28
Sprzedamy Brleka i Mączyńskiego to będą pieniądze na pensje. Oni są naszymi "aktywami". Nie sprzedamy ich to będziemy mieli problemy. A pieniądze z ich sprzedaży będą dla nas jak tlen. Dorobić możemy sobie jeszcze na Sadloku, Ondrasku i może Cywce. Nie ma wielkiej filozofii. Pieniądze od sponsorów, czy z ligi są niewystarczające.

Ja się bardziej martwię o to, co będzie za rok. Na razie możemy funkcjonować jedynie jako klub zarabiający na sprzedaży najlepszych piłkarzy. W ciągu roku musi się ktoś u nas wybić.

Llonch? Bartosz? Ktoś nowy? Dlatego nie możemy kupować samych "dziadków".

Na dodatek pewnie odejdzie stara gwardia. Istnieje spore ryzyko obniżki poziomu sportowego, a co za tym idzie mniejsze prawdopodobieństwo wypromowania zawodnika, pieniądze z ligi i atrakcyjność dla sponsorów.

Natomiast jakieś dziwne rzeczy dzieją się tutaj na forum.

Ja się wliczam do zwolenników obecnego zarządu. Jestem 1906% za nimi. Porównując to do tego co było rok-dwa lata temu to zmiana zdecydowanie na plus. Nie chcę żeby wracał Cupiał, bo wierzę że obecne władze w obecnych warunkach "robią to lepiej" i efektywniej. Za nimi stoją też osoby (powiedzmy, że nie są to wszyscy pracownicy klubu, a ich grupa) nieznane szerszemu gronu kibiców, które pracują jak szare myszki, są cichymi bohaterami i dużo dają naszemu klubowi za co słusznie pochwały dostaje Pani Prezes, ale nie jest to tylko jej zasługa.

Co więcej, śmieszą mnie czasem reakcje na forum. Przegrywamy dwa mecze, użytkownicy zwalniają trenera, przyczepiają się do kozłów ofiarnych (Boguski, Uryga, Stilic).

Rozumiem, więc tych, którzy alergicznie reagują na krytykę klubu na forum. Tyle tutaj przelewa się niekonstruktywnych negatywnych ocen, bzdur, błędnych opinii wynikających z niecierpliwości, że mnie też trochę odrzuca na początku jak widzę jakieś negatywne posty.

Ale nie popadajmy w paranoję. Ktoś jest zaniepokojony sytuacją klubu, rozczarowany bo wydawało się, że wszystko jest na prostej. Taka wiadomość wychodziła do mediów - co moim zdaniem było słusznym działaniem ze strony klubu, a ktoś inny może powiedzieć że zarząd nas oszukiwał. A jednak piłkarze mają spore zaległości (według niektórych mediów, którym nie ufacie, takie że mogliby zerwać kontrakty). To już kibic nie może sobie napisać o swoim rozczarowaniu na forum? Czy mamy rozmawiać o tym jedynie prywatnie i to najlepiej szeptem, żeby nikt nie podsłuchał?

Jest ryzyko, że któryś zawodnik rozwiąże z nami kontrakt jak Lipski z Ruchem. Mamy już doświadczenie z tym jak nasze problemy finansowe spowodowały stratę zawodników, czy też zmusiły nas do spłaty dodatkowych odsetek. Były też przypadki błędów i gapiostwa zarządów. Cierzniak, Wilk, Kokoszka, Dolha, Genkov... Z innej grupy Mandziara, Wdowczyk. Czy mamy 100% pewności, że tak znów się nie stanie, gdy istnieje takie ryzyko? Od razu mówię, że nie winię za to zarządu - w takiej znaleźliśmy się sytuacji - a poza tym sprzedamy Brleka i Mąkę, to spłacimy pilne długi. Ale pytanie, czy jest tutaj na forum zakaz pisania na ten temat?

To samo jeśli chodzi o PR. Wiem, że bronicie tu naszego rzecznika. Zresztą mnie bardzo cieszy to, że dochodzą z klubu (w prywatnych rozmowach) słuchy, że facet jest profesjonalistą. Imponuje tym, że jest pewny siebie, dobrze prezentuje się w wywiadach przed kamerami. Fajnie, że jest poliglotą szczególnie w okresie, gdy mamy po części zagraniczny sztab szkoleniowy i kadrę. Natomiast mi bardzo nie podobają się jego wojenki z dziennikarzami na Twitterze. W klubie pracuje łącznie pewnie z kilkadziesiąt osób. Ze wszystkich nich to rzecznik powinien mieć najlepszy kontakt z mediami. Niezależnie, czy jest źle, czy dobrze, ale mimo wszystko. Ten kto myśli, że prywatne kontakty nie mają wpływu na współpracę ten jest po prostu naiwny.

W biurze prasowym pracuje bardzo fajna, sympatyczna dziewczyna, która robiła świetne materiały wideo z meczów. Z przyjemnością się to oglądało w tej rundzie. Wczoraj napisała (a przynajmniej ona była podpisana), no cóż lekko mówiąc, słaby artykuł pod wieloma względami o Alanie Urydze. Nie za dobrze wyszło. Następnym razem będzie lepiej. Całe szczęście wygląda na to, że nic się nie stało, ale czy nie można o tym napisać?

Ja wiem, że forum stanowi małą, ale jednak wciąż jakąś część klimatu wokół klubu. Przypuszczam jednak, że prędzej czytają go pracownicy klubu niż sponsorzy. Może artykuł wspomniany wyżej byłby usunięty wcześniej, gdyby ktoś napisał o tym na forum. Aż się prosiło o mem z Grzegorzem Braunem "usuń to na Boga"

Czy krytyka taka jak powyżej w stosunku do konfliktu z dziennikarzami naszego rzecznika, czy też słabego artykułu na stronie oznacza to, że uważam, że ja zrobiłbym to lepiej, a pracownicy naszego klubu to nieudacznicy i w ogóle to co się dzieje to dramat, powinno się zwolnić wszystkich? Przecież oczywiście, że nie. I tak się po mnie nie zgłoszą żebym cokolwiek napisał na naszą stronę klubową po przeczytaniu tego posta, zdecydowanie niemożliwego do określenia, jako napisanego perfekcyjną polszczyzną przez osobę z tzw. lekkim piórem . Jak już wcześniej wspomniałem, osobiście cenię pracę zarówno rzecznika, jak i dziewczyny z biura prasowego. Generalnie dla kibiców wygląda to znacznie lepiej niż kiedykolwiek. Natomiast, może jestem naiwny, ale jeśli do rzecznika zamiast pochwał za ruganie dziennikarzy różnych mediów, dochodziłyby głosy krytyczne jego działań w tym obszarze to może zmieniłby podejście, które nam akurat w tym względzie niestety nie służy.

I to tyczy się również innych sytuacji i osób w klubie.

PS. Mówicie, że na stronach innych klubów jest inaczej. To sobie wejdźcie na komentarze i fora innych ligowców to zobaczycie jaki tam gnój się przelewa.
Powód: PS
Ostatnio edytowane przez Virusman : 17.06.2017 o godz. 10:31.
ABG ABG ABG
Odpowiedz cytując