wściekłe pięści węża napisał(a):

Ze wszystkim tym się zgadzam, ale na dzień dzisiejszy odejście Załuski, to jest osłabienie, bo nie ma nikogo na jego miejsce.
|
Nie no, oczywiście - ja pisałem to z założeniem, że na 100% zakontraktujemy kogoś nowego do gry od razu
Rozumiem założenie roszad bramkarskich na zasadzie, że nie inwestujemy w Załuskę + leci dwóch rezerwowych z kontraktami z czasów T-F, bo rzeczywiście za dużo kasy tu się marnowało, a w przyszłym sezonie broni nowy bramkarz i ewentualnie wpuszczamy powoli któregoś z młodych. Jest to rozwiązanie mimo wszystko dość ryzykowne, bo - odpukać! - poważna kontuzja po zamknięciu okienka i może być problem. Z tego względu albo zatrzymałbym Miśkiewicza (jeśli nie miał jakichś wygórowanych wymagań) lub zakontraktował za skromne pieniądze jakiegoś rezerwowego z doświadczeniem.
Co do Mączyńskiego, niestety realia mamy takie, jakie mamy i powinniśmy go sprzedać niezależnie od tego wywiadu bo za rok w ogóle nic na tym nie zarobimy. Kwestia kwoty - z jednej strony 30 lat, ale z drugiej to podstawowy skład reprezentacji, bańka ojro nie brzmi jak kwota z sufitu.