LucjuszWielki napisał(a):

Omnibusie... już tłumacze, gość prawdopodobnie nie wiedział gdzie piłke posyła, był tyłem do bramki, więc nie mógł mierzyć w kierunku jakiegoś konkretnego partnera BO NIE WIEDZIAŁ KTO GDZIE JEST.
Poczekamy i zobaczymy jaką to klasę pokaże Videmonta układ ciała w przyszłości, kolejny Franz na forum się objawił, potrafi ocenić fachowość piłkarza i jego zagrania po układzie ciała
|
Boże.. twoja głupota jest dobijająca.
Właśnie po układzie ciała i sposobie przygotowania do oddania strzału ocenia się technikę i umiejętności.
Jeżeli tego nie wiesz, to idź sobie pograć w skakanie w gumę z siostrą.
Jeżeli jesteś tak wielkim dyletantem, to przestań się na te tematy wypowiadać.
A co jeszcze bardziej zabawne. To ty zacząłeś od argumentacji o jego układzie ciała i wręcz gdzie miał wzrok (źle bo patrzył na piłkę

):
"Gosć był tyłem do bramki, oczy skierowane w doł na piłke, obrót i wywalenie piły".
Tyle że na opak. Dla ciebie to było złe.
Najpierw się patrzy, co jest wokół ciebie, ale w momencie uderzenia patrzy się dokładnie w piłkę, żeby dobrze uderzyć. A ty roztropku nawet tego nie wiesz, a wręcz odwracasz sprawę do góry nogami.
Jak widzisz linię pola karnego, to wiesz intuicyjnie gdzie zagrać wrzutkę. Pozostaje wtedy tylko precyzyjne uderzenie.
Ja w ogóle nie wiem jak można byc takim dyletantem i jeszcze próbowac pyskować.
● Strzał Małeckiego wyszedł perfekcyjnie, ale Małecki miał sporo szczęścia, że wpadło w okienko. Tego wymierzyć się nie da.
Czym mocniejszy i dalszy strzał, tym mniejsza precyzja.
Jednak porównywanie tego strzału do mierzonej miękkiej wrzutki w pole karne (nie ważne czy do konkretnej osoby, czy po prostu w miejsce, gdzie ktoś ma być), to kolejny dowód na twój totalny dyletantyzm. Poważnie. Idź ty lepiej poskakać w gumę.