azor napisał(a):

|
Zgadza się i też to nie jest żadna tajemnica. Tylko, że to normalna kolej rzeczy w biznesie - każda firma będzie dążyła do maksymalnego ograniczenia kosztów min. poprzez tworzenie oddziałów/produkcji w miejscach, gdzie będą mogli za to mniej zapłacić. W olbrzymim skrócie na tym to wszystko polega i naprawdę nie rozumiem skąd zdziwienie takimi praktykami.
|
Zdziwienie? Pewnie nikt. Chciałeś wiedzieć jak to jest z tym wysysaniem kasy z naszej gospodarki, więc (raczej) już wiesz.
Lukasz napisał(a):

Mógłbyś rozwinąc myśl? Co oznacza napędzać 'tamtą' gospodarkę?
Logika mówi że mechanizm będzie ten sam co w PL - własciciel 'sklepu' w którym wydadzą pieniadze 'wlasciciele' i tak przetransferuje 'zysk' do swojej 'centrali', czyli wszyscy maja ten sam problem.
|
Jesteś pewny , że na pewno wszyscy mają ten sam problem? Takie Tesco ma centralę w Wielkiej Brytanii, Lidl w Niemczech .
Mógłbyś mi wskazać "właściciela" polskiego sklepu o podobnym obrocie jak powyższe sieci, działającego w Niemczech lub Wielkiej Brytanii, w którym wyda pieniądze "właściciel" z Niemiec czy GB, a który przetransferuje dla równowagi "zysk" do swojej centrali w Polsce....? 
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"