wolfy napisał(a):

Bardzo solidni piłkarze przychodzą w tym okienku.
I jeśli któryś transfer z jakichś powodów nie wypalił to była gotowa opcja B.
Chyba nigdy tak nie było.
|
Za Valckx'a tak było. Piłkarze którzy wtedy przychodzili byli solidnymi graczami na papierze (a Kew Jaliensem to się wszyscy w Polsce jarali, że megahit transferowy na tamte czasy). Jedynie Lamey i Nunez budzili wtedy wątpliwości jak dobrze pamiętam. Zresztą można sobie przewinąć temat do 2011 r. i samemu sprawdzić.
Mnie też martwi ilość obcokrajowców w zespole (myślałem, że te czasy już za nami) ale sami widzicie jak to jest z Polakami, za tego samego gracza trzeba zapłacić więcej. Zamknięte koło.