Revolver napisał(a):

No nie do końca. Kiedy pojawia się oferta z polskiego klubu, to zawodnik nie ma aż takiego ciśnienia na odejście, więc klub może sobie negocjować ile wlezie i podawać kwoty z sufitu. Ale jak zgłosi jest jakiś światowy gigant, jak Kaiserslautern, albo Mechelen, to gracz mówi: "Będę tam zarabiał 4 razy więcej, chcę odejść i kropka."
Ale oczywiście, sytuacje są różne.
|
Presja zawodnika to inna kwestia. Ale dlaczego niby Górnik miał sprzedać Wiśle Olkowskiego taniej niż był wart? Skończmy z tymi bajkami. Górnik chciał rynkowej ceny (wg nich - takiej samej czy to od polskiego czy niemieckiego klubu) a Valxcs wolał znajomków z ligi holenderskiej z mega kontraktami. To był jego wybór wtedy. Inna kwestia co było obiektywnie lepsze - zawsze do dyskusji
