BBudowniczy napisał(a):

Jak wyżej. Zezwierzęcenie pokazali też np Niemcy w Oświęcimiu, chociaż nie leżą na wschód od Polski i jakoś nie przeszkadza nam to do nich jeździć do pracy... Co do Wołynia, zgoda, nie musimy Ukraińców za to lubić, ale traktować ich na równi z Arabami, nie zatrudniać? Litości.
Tylko że mówimy o Ukraińcach, nie Rosjanach.
|
Tekst o Rosjanach skierowany był do Kolegi, który wykasował swojego posta. Nieporównywalnie większe zezwierzęcenie panowało w łagrach syberyjski. Wystarczy przeczytać w "Archipelagu Gułag" gdzie jeden rodak - Sołżenicyn, opisał postępowanie innych swoich rodaków. Włos się jeży na głowie a Oświęcim to przepraszam za wyrażenie, bo tam też się działa straszna tragedia - pikuś przy tym. Przeświadczenie o dobrych Rosjanach i cała masa trolli pro sowieckich na różnych forach, wynika z wielu lat ruskiej propagandy w Polsce. Doskonale wiedział przed II wojną o tych ludziach marszałek Piłsudski bijąc na trwogę, żeby bić bolszewika. Zawsze będę powtarzał że Europa kończy się za Bugiem. Rosja to jest Azja a ludzie tam mają azjatycką mentalność, cechującą się tępym okrucieństwem. To co się działo na Wołyniu - chociażby mordy na ciężarnych kobietach jest najlepszym przykładem na to jacy to są ludzie. Już nie wspomnę o tym co robiła Armia Czerwona po wkroczeniu na teren Polski, żeby nas "wyzwolić". Arab czy Ruski (Ukrainiec) to takie samo zagrożenie.