s1mone napisał(a):

|
Ja nie pamiętam jego dobrego oficjalnego meczu... Może ostatnio na boku obrony zagrał raz poprawnie jak był tam wystawiony.
|
Pełna zgoda. Ale z drugiej strony - nie pamiętam też żadnego dobrego oficjalnego meczu Wisły w tym sezonie (wliczając w to ten jeden jedyny fuksiarsko wygrany).
Nie, nie twierdzę, że Cywka powinien być naszym rozgrywającym (tylko robię luźne wspominki z okresu między Stiliciem a Wolskim), ale, kurde... nie mamy żadnego rozgrywającego w składzie. Nie, żeby chodziło o to, że mamy samych słabych czy pod formą. Nie mamy żadnych.
Czy mielibyśmy eksperymentować z Joviciem, czy z Cywką - co za różnica (no, nie licząc tego, że ten pierwszy przynajmniej ma jakąś pozycję na boisku i sobie jako tako radzi)? To i tak przypomina chwytanie się brzytwy.
Tak jak, nie przymierzając, Górnik Zabrze bawił się w poszukiwania jakiegokolwiek napastnika w zeszłym sezonie.