W taki sposób Krzysiek (prosił, żeby nie mówić mu Pan) może zachęcić innych "potencjalnych" sponsorów. Tu coś skrobnie, na TT też coś napisze i może znajdzie się, jakiś bogaty kibic Wisły, który nie da 10 baniek, ale da np. jedną bańkę na sezon i już coś ruszy do przodu. Oczywiście nadal uważam, że dużo zależy też od nas zwykłych kibiców.