pegie84 napisał(a):

|
Przynajmniej ambitnie podszedł do tematu, bo tylko maturę sobie kupił a nie od razu dyplom uczelni wyższej
|
I tak duży plus, że postanowił iść na studia. I to takim kosztem. Widać, że mu zależało, by się kształcić.
Ja to widzę tak: może w 2011 pisał bzdury o rowerach i kręceniu, bibach i siłce, ale w jego życiu wydarzyło się coś ważnego i teraz jest innym, lepszym człowiekiem.


PS. Jego FB to kopalnia informacji. Wychodzi na to, że oprócz Jabłczyńskiej, prowadzał się także z Candy Girl.
Ponadto wrzucał statusy po włosku i angielsku, często logował się na GPW, wrzucił też link do... Kulczyk Investments (nesta..?). Nie widzę w znajomych natomiast czarnych sztukmistrzów z Lublina.
PS2. Noo i poszedł po rozum do głowy, ukrył profil. NARESZCIE