Krotochwila napisał(a):

Zartujesz sobie, prawda? A może z oceną się wstrzymamy do zakończenia ewentualnej odsiadki? Mnie wystarczy fakt, że mój ukochany klub wpadł w ręce gościa, który nie dość, że jest nikim biznesowo, to jeszcze ciążą na nim bardzo poważne prokuratorskie zarzuty. Przecież to jest k#$$a WŁAŚCICIEL.
Już sam fakt pojawienia się takich oskarżeń powoduje, ZE NIKT POWAŻNY NIE ZAINWESTUJE W TEN KLUB.
Nikt z takim syfem nie będzie chciał mieć nic wspólnego.
Chyba nie wszyscy sobie zdają sprawę co się właśnie wydarzyło jeśli to jest prawda.
|
Właśnie, to jest jest najważniejsze w tej sprawie, gość ma postawione zarzuty, został aresztowany, wyszedł za kaucją i dostał dozór policyjny, to chyba o czymś świadczy nie? Nawet jak uda mu się z tego w przyszłości oczyścić to smród i tak pozostanie dopóki będzie w klubie...
wiesniak842 napisał(a):

"Życie jest jak rower, nie kręcisz, nie jedziesz"
|
