Wyświetl pojedynczy post
Reserve
Senior Member
 
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 20.07.2016, 09:26
szprotson napisał(a):Wyświetl post
no tak, w biznesowym savoir trzeba wymagać garnituru i reszty pierdół, ale my nie wiemy jak wyglada kontekst całej sytacjji. Moze klub został wystawiony na natychimastowa i szybka sprzedaż i jedyny kontrahent to taki w krótkich spodenkach.
Rozumiem ze wtedy, gdy taki kupiec jest JEDEN, czytaj jeden jedyny bez konkurencji, Ty jako szef unosisz sie podstawami podchodów a nie zerami w excelu.
Ok. Mozna i tak, jednak wtedy kupiec w krótkich spodenkach wychodzi dalej z portfelem pieniędzy a ty siedzisz w swoim starym fotelu, w garniutrze zastanawiając się do jakiego baru mlecznego pojdziesz jutro na zupę....
Ciężko mi jest powiedzieć, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłem i również nie zanosi się na to żebym się w niej znalazł.

Ale jedno mogę powiedzieć. Znając Cupiała odpaliłby takich klientów na starcie.

Odpowiedz cytując