Rustin napisał(a):

|
Dziwię się, że jeszcze ktokolwiek jest zaskoczony amatorką w klubie. Ja myślę, że takie biuro prasowe to jedna lub dwie osoby, które tylko zmieniają "nick". Marketingu nie ma, choćby podstawowego. Cud, że jakiś rzecznik w ogóle jest. Patologia na całego, ale nikomu to nie przeszkadza więc ciągnie się ten stan latami.
|
Nawet jeśli przeszkadza to co w związku z tym? Skoro cięcia zaserwowane przez TF, nie ograniczają się tylko do pierwszej drużyny ale również do innych gałęzi w tym BP, działu marketingu, itp.
Uwierz mi, że w Wiśle były lub może nadal są osoby, które mają głowy pełne pomysłów, wiedzą co tak naprawdę trzeba zrobić aby klub był lepiej postrzegany przez kibiców, przez media.
Problemem są niestety pieniądze, które zawsze znajdują inne zastosowanie niż dział marketingu i trudno się temu dziwić(?)
Był pomysł wysepki - brak środków, wysoki czynsz za wynajem. Takie są realia. Owszem, może i by się zwróciło (ba! na pewno by się zwróciło), tylko ktoś u góry boi się podjąć takiej decyzji.
krzaq12 napisał(a):

Tak jest to jest skandal. Pisałem swego czasu do klubu z zapytaniem czy nie dałoby się tego rozwiązać. Zaproponowałem zlokalizowanie sklepu w już wynajmowanej części obiektu narożnik D. Zadne koszta, nie trzeba wynajmować dodatkowych powierzchni pod inwestycję, a wizerunkowo spory skok.
Wybaczcie ale w klubie pracują tak nieogarnięte osoby, ludzie którzy albo nie umieją się dogadywać z innymi, albo nie potrafią mówić albo traktują prace w klubie jakby odbywali jakąś karę.
To jest mega skandal.
Sklep klubowy to tylko jeden z wielu elementów, stworzenie band zasłaniających beton, można połączyć z reklamą sponsorów i promocją klubu (lata MP i PP). Można wydać okolicznościowe karty kibica na 110 lecie klubu. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność.
|
Przyjąć można założenie, że monopol na sklepiki ''klubowe'' kibicowskie ma SKWK. Niestety, ''Wiślacki Świat" sprzedaje tylko i wyłącznie gadżety wydawane przez Wisła SA a nie promuje rzeczy wydawanych przez SKWK i na odwrót.
Różni się to tym, że Wisła SA używa logo a kibice na flagach, gadżetach, vlepkach, ubraniach używają herbu TS, lub jak kto woli kibicowskiego.
Być może tu jest problem? Choć ujednolicenie asortymentu raczej nie wchodzi w grę.