Markus napisał(a):

W Wiśle robią to od zawsze. Gospodarują pieniędzmi Cupiała. Na tym to polega. Nie swoimi. Z niestety coraz gorszym efektem.
Nie ma znaku równości między wykupem Wolskiego a rokiem 2010 czy jakimkolwiek innym "czasu Basałaja".
Albo Wisła zdoła zerwać z fatalną polityką ostatnich lat, albo dalej będzie pogrążać się jeszcze bardziej.
Brak wykupu Wolskiego to prawdopodobne znów druga ósemka w tabeli w przyszłym sezonie, gorsza frekwencja, mniejsze wpływy. W skali znaczenie większej niż 0,5 mln Euro. To też trzeba brać pod uwagę.
|
Aktualnego zarządu, czytaj Dunina nie można rozliczać przez pryzmat działań sprzed jego przyjścia.
Fatalna polityka ostatnich lat jest tylko i wyłącznie wypadkową 'życia' ponad stan z lat wcześniejszych. Dunin w przeciwieństwie do swoich poprzedników próbuje z nią zerwać. Przecież wszyscy dobrze wiemy, że problemy nie ciągną się od 2010 ale od dużo, dużo wcześniej.
A to, że zimą ogłosił, że może być nas stać na wykup Wolskiego, mogło być poparte choćby tym, że była jeszcze wtedy nadzieja na pierwszą 8. 7 czy 6 miejsce w ligowej tabeli to ok 600 tyś złotych więcej niż 9 które niestety zajęliśmy. Ludziom się wydaje, że przelew na 500 tysięcy euro to dla obecnej Wisły są trzy kliknięcia księgowej...
