serek.c2 napisał(a):

|
Ile to on meczów prowadził? Pięć? No to chłopie małe masz wymagania, jeśli napawa Cię dumą kilka wygranych meczów z drużynami pokroju Niecieczy czy obu Górników... A w każdym z tych meczów (poza granym 80 minut w przewadze z Jagiellonią) równie dobrze mogliśmy zaliczyć w..........
|
Wdowczyk nie jest cudotwórcą. Jedyne co mógł zrobić to wnieść trochę spokoju do szatni i podjąć być może kluczową, ale ryzykowną, decyzję dotyczącą ustawiania drużyny. Polegającą na rezygnacji z wystawiania niby defensywnych pomocników i postawienia na megaofensywę, co przyniosło efekty, ale też w niemal każdym meczu mogło zakończyć się porażką, Cóż, zaryzykował i zwyciężył. Oczywiście, nie bez znaczenia jest wysoka forma kilku kluczowych zawodników, która przyszła w dobrym dla Wdowczyka momencie. No, ale na pozycji trenera też trzeba mieć szczęście.