|
Mamy Wdowczyka na ławce i już sędziowie mylą się hurtowo na naszą stronę. Chyba z przyzwyczajenia.
Ewidentny drugi karny dla Niecieczy.
Ewidentny druga żółta dla Głowackiego.
Możliwe, że spalony przy bramkce na 0-2.
W końcu los nam coś oddał. Wynik idzie w świat. Momentami gra obronna dramatyczna.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|