"
W ich miejsce zagrają Maciej Sadlok i Alan Uryga.
- Obaj są dobrze zbudowani, dobrze grają głową i są dobrzy w pojedynkach jeden na jeden. Brak zgrania może być problemem, ale to dobrzy zawodnicy - tłumaczy trener Tadeusz Pawłowski"
Wygląda na t, że nasz trener oba mecze obserwował w stanie kompletnego upojenia, co tłumaczy brak jakiejkolwiek taktyki i brak jakiejkolwiek reakcji ławki na wydarzenia na boisku.
NIe wiem z kim wygrywają główki Sadlok i Uryga - pewnie na treningach z Bałaszowem i Boguskim, bo wydaje się że oni są najniżsi w zespole.
Przed jutrzejszym meczem zaczynam nie tyle obawiać się o wynik, boję się żeby nie skończyło się jak z w meczu gdzie środek obrony stanowili Czekaj z Nalepą.....