nesta napisał(a):

Może jak to gdzieś napisano - wynalazek Kapki przed Świętami.
Czyli układy, układziki, znajomości.. Znalazł się kur... wielki dyrektor sportowy.
|
Problem w tym, że już wcześniej było wiadome, że kasa do klubu popłynie więc wybór trenera naprawdę dziwił i dziwi nadal.
Jeżeli w kręgu naszych zainteresowań był np. Hugo Broos, który już nawet pojawił się w Krakowie czy oglądał nasz mecz w Gdańsku to o czymś to świadczyło.
A kończymy z trenerem, który powiedzmy sobie szczerze, nie ma zbyt wielu sukcesów aby można mu zaufać i powierzyć misję odbudowy drużyny Wisły Kraków. Ja jako kibic, obserwator tego wszystkiego od początku byłem dość sceptycznie nastawiony do tego ruchu.
Nie mamy personalnie drużyny na spadek z ekstraklasy. Poczynione transfery/wzmocnienia/uzupełnienia składu pokazują zupełnie co innego.
Ktoś chce powrotu może nie na szczyt ale do czołówki ekstraklasy, ściągając zawodników jak na polską ligę dobrych lub bardzo dobrych a sadzając za sterami tej maszyny Pawłowskiego..
Jeżeli nie zagramy w pierwszej ósemce nie będzie usprawiedliwienia dla nikogo, przede wszystkim dla trenera, który dostał siedmiu nowych zawodników, więc kadra została poszerzona i wzmocniona!
Karherop napisał(a):

A sądzisz, że i Wolski i Brlek by do nas trafili, gdybyśmy wygrali odpowiednio najpierw ze Śląskiem, a póżniej z Łęczną?
|
Tak obaj trafili by do Krakowa niezależnie od wyników obu spotkań.
Chciałbym być pierwszy po ostatniej kolejce całego sezonu, który przeprosi trenera Pawłowskiego za błędną ocenę jego warsztatu.