|
Takie są skutki, gdy podpisuje się z dobrymi piłkarzami tylko roczne kontrakty i odwleka się rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu (był sierpień, wrzesień, październik, listopad na negocjacje - od początku było widać, że to wzmocnienie i to poważne).
Ciekawe czym kierował się Gaszyński podpisując kontrakt na rok z Cierzniakiem, a na trzy lata z Brazylijczykiem Crivellaro nie wiadomo po co wziętym.
|