Czyli uważasz, że zawodnika można wychować w przedziale wiekowym 20-22, pomijając poprzednie lata?
Poza tym piszesz, że Mączyński czy Burliga największy skok zaliczyli gdzie indziej, ale już o tym w kontekście Marcelo czy Błaszczykowskiego nie wspomniesz. A i nie pamiętasz chyba pierwszego sezonu Chrapka w Wiśle, bo to nie był ten sam piłkarz, co w następnym sezonie.
Odnośnie do twojego pierwszego zdania - z Ruchem i Termaliką Wisła zdobyła punkt, mimo, że Crivellaro i Cywka nie mieli ani jednego udanego zagrania. Uważasz, że ktoś z młodych (w domyśle Handzlik) mógłby bardziej s.......ić mecz?