R33 napisał(a):

|
Nie. Nawet to napisałem. Poza tym w 2007 też większość pisała, że padaka i nie ma kim grać, a potem rozwaliliśmy ligę, a w PP graliśmy w finale, nawet w Pucharze Ekstraklasy był półfinał.
|
ja czasy Skorży wspominam bardzo miło. Skorża to był chłop którego jak sie spotkalo w Jeffsie to mozna było z nim pogadac jak z normalnym nie zblazowanym człowiekiem.
Piłkarze bardzo go chwalili bo do nich trafił, kilku czołowych piłkarzy uważało go wręcz za przyszywanego "tatę' z racji tego jak z nimi postępował i jak wyglaadły wzajemne relacje. Wielu piłkarzy przy nim osiągnęło swój szczyt, rozwinęło się ...ale to było 8 lat temu.
ja slyszelem tydzien temu ze sztab Skorzy mowił ze grany jest temat wiślacki, no ale jesli bedziemy operowali suchymi faktami to Skorza z Lecha zrobił najgorsza druzyne sezonu do tego motoryczne dno. I to nie było takie proste bo niby grajków ma. Co zrobi jak grajków nie będzie miał ?
