Jaroo1 napisał(a):

A ja widzę różnicę i to dużą. Gość wyraźnie mówi, że o wprowadzeniu Euro będziemy myśleć gdy gospodarka i polskie dochody osiągnął pułap strefy euro, nie ma tam nic o wprowadzaniu nas szybko na siłę ciągnąc za uszy teraz. Wszystko w swoim czasie, najlepiej żeby naród się wypowiedział w tej kwestii i bardzo dobrze.
Tłumacząc na chłopskie: jak Polak będzie zarabiać tyle ile zarabia teraz Francuz, Niemiec czy Austriak to wtedy będziemy myśleć o przyjęciu Euro. Ja nie będę wtedy widział problemu, ale oczywiście nie wydarzy się to na pewno w ciągu najbliższych lat bo nie ma na to po prostu szans ...