mee napisał(a):

|
Jeśli ktoś myśli że zmiana Moskala coś da to proponuję wziąć długi rozbieg na jakąś ścianę
|
Zgadzam sie. To ze nie wygrywamy wynika juz z "winy" samych pilkarzy, okazje do goli są ? są. Kaziu za nich nie bedzie strzelał. Wiem ze to nie jazda figurowa i za styl punktów sie nie dostaje, ale.. no taki paradox. Na prawde ta gra zle nie wygląda. Pech i sedziowie tez robi swoje. Aczkolwiek nie podoba mi sie chęć wejscia z piłką do bramki ( o czym później).
mee napisał(a):

kto ?
mee napisał(a):

|
Wjeżdżamy do bramki? Owszem, a kto ma uderzyć z za szesnastki? Kto z 5 prób 2 razy trafi w światło bramki?
|
Ale to sa próby i oddany strzal, szansa na gola chocby i 1/10 bylo celnych takich strzałów. Pchajac sie w gąszcz i grajac klepe w polu karnym, nie konczy sie to nawet strzałem bo wczesniej tracimy piłkę
Kamyczek do ogródka to zmiany Moskala, zwłaszcza w 91 minucie przy 0:1. To jest jakis skandal. Mimo wszystko, biorąc pod uwage wszystko (finanse, pilkarzy itd), zmiana trenera nie ma sensu.