Karherop napisał(a):

|
A jeśli to o ile się nie myle to... Moskal nalegał na podpisanie z nim kontraktu....
|
Naciskał też na podpisanie Zająca, który w dwóch meczach Korony które oglądałem wchodził na zmianę żeby nie zrobić absolutnie nic. Nie jestem nawet pewny, czy piłkę dotknął i nie jest to żart, ani złośliwość.
Idąc dalej - Moskal jest głównym orędownikiem talentu Czekaja. To on dawał mu regularnie szanse gry gdy przejął drużynę po Maaskancie (z wiadomymi efektami) i zdaje się, że nadal się nie nauczył czym pachnie gra Michała na stoperze.
Taka drobna uwaga, bo sam ostatnio się nad tym zastanawiałem w kontekście wspomnianego Zająca (konkretnie: "Co w nim Moskal widzi?!").