Wojtas napisał(a):

Ja nie ogrniam jak Pawel Brozek napastnik,ktory strzelil w tej lidze przeciez tyle goli,ma juz 33 lata na karku a jego zagrania to poprostu czasem jest czysta rozpacz,jak zagrania juniora..Nie rozumiem .Jak on robi te wybory podać,strzlelać itd skoro zawsze na 10 dobrych ma moze ze 2.Cos jest z nim nie tak,chyba psychiczne bo gość wyglada na wypalonego i wystraszonego.Cos tutaj nie gra.
I kto ma niby teraz te gole nam strzelac.Nie wygrywamy bo nie ma kto strzlelać ,Jankowski czy Boguski ...bez komentarza.
napastnik na gwąłt nam potrzebny,teraz to juz chyba bylejaki,
I tez mnie to niemilosiernie wk*riwa to oddawanie pola przeciwnikowi jak juz cos strzlielimy,Mimimalizm Kazka jest naprawde irytuajacy.
|
Brożek robi to dokładnie tak, jak Żurawski po powrocie do Wisły. Maciek nie istniał i z Broziem stało się to samo. Najwyraźniej to taki typ napastnika, który z wiekiem traci niemal wszystkie atuty...
Byle jaki napastnik nic nie zmieni. Inny niż byle jaki jest poza naszym zasięgiem. Poza tym dla nas okienko już się skończyło.
To nie taktyka Moskala. Nasi piłkarze włączają "tryb asekurancki" automatycznie, ponieważ nie są pewni swojej wartości, a także doskonale zdają sobie sprawę z braków kadrowych, słabych ogniw itd. Myślę, ze psycholog doskonale potrafiłby to wyjaśnić.