siemstein napisał(a):

|
Tak, rząd zakazuje chodzić na mecze... Brawo! Kto ma na mecz przyjść, ten przyjdzie. Trzeba się przyzwyczajać do faktu, że kibice Wisły to w 80% kibice sukcesu. A nie pier.dolić, że rząd wmieszał się w kibicowanie. Co ma piernik do wiatraka?
|
Nie wiem może ty jesteś właśnie na emigracji i na meczu ostatni raz byłeś 5 lat temu i nie wiesz, że wprowadzenie kart kibica spowodowało utrudnienia wielu kibicom w dotarciu na stadion - zwłaszcza tych mieszkających daleko od Krakowa.
Drugą rzeczą jest ciągłe zamykanie stadionów, trybun, zakazów wyjazdów i tym podobnych działań psujących jakość widowiska. Wszystkie bojkoty i zakazy, kary, nagonka medialna tylko ludzi zniechęcają do chodzenia na mecze. Dają im alternatywę, że bez Wisły też można żyć oraz utwierdzają ich w przekonaniu, że na Wiśle nie jest atrakcyjnie. To jak mówiłem dotyczy wszystkich klubów w Polsce.
danpe_ napisał(a):

Szczerze? Ja mecz oglądnę w TV.
47zł na bilet + 50 na dojazd to dla mnie za dużo. .
|
Ktoś cię zmusza oglądać mecz z najdroższych sektorów na stadionie? Dla chcącego nic trudnego, chyba, że tendencyjnie wymyślamy wymówki aby nie iść.