AgresywnyChomik napisał(a):

Może nie rzuca na kolana osób które są przyzwyczajone do szeroko rozumianego "wielkopanienstwa" czy mocarstwowosci dla mnie jest to nic mniej niż hit transferowy Wisły.
Porównanie zawodników wymienionych przez Ciebie jest trochę nie na miejscu gdyż nikt z nich nie miał stałego (choćby i za "pochodzenie") miejsca w reprezentacji radzę sprawdzić w ilu meczach o punkty zagrał KM a ile wymienieni przez Ciebie zawodnicy.
|
Ja nie podważam tego, że w naszych warunkach to duży transfer, ale podkreślanie jego stażu reprezentacyjnego to jednak przesada. Gdyby trenerem był ktokolwiek inny niż Nawałka, to Krzysiek raczej by sobie w kadrze nie pograł. Ba! Powołania też mógłby nie doczekać. Nie ma co udawać, że jego 8A robi go lepszym piłkarzem, niż w rzeczywistości jest.
Moim zdaniem ten transfer, to coś jak gdybyśmy sprowadzili Starzyńskiego. Wyróżniający się ligowiec znajdujący się w orbicie zainteresowań selekcjonera. Tylko tyle. Jak dla nas, w obecnej sytuacji, to jest to duży transfer, ale porównania z czasami gdy sprowadzaliśmy prawdziwych reprezentantów nie ma tu żadnego. Mączyński po prostu nie jest dziś piłkarzem takiego kalibru. To nie przypadek, że jest w Krakowie, a nie w Poznaniu czy Warszawie.
Heero napisał(a):

|
Już lepiej wystawić juniora, któremu po błędzie można wybaczyć i liczyć, że będzie solidnie pracował na treningach, niż pana wybitnego reprezentanta, przekonanego o swojej wielkości.
|
Ja wolę po prostu stawiać na lepszego piłkarza, a nie na lepszą metrykę.