wislak68 napisał(a):

To przeanalizuj to jeszcze raz: moim zdaniem cały rush zaczął się od tego że niejaki Padre, sympatyk RN, zaczął kwestionować agenturalność Stonogi, wieśniak z Wysp zażądał aby przedstawić mu kwity na współpracę Stonogi ze służbami (ciekawe czy zadowoliła by go deklaracja współpracy czy chciałby mieć jeszcze wgląd do raportów oficera prowadzącego) i potem już poszło ...
Typowy przykład sytuacji w której co prawda wszyscy się zgadzają ale ten co zarzucił temat i tak jest chu..
|
dzięki że zauważyłeś jak to wyglądało , to nietrudne , dokładnie tak to przebiegało , może niepotrzebnie ciągnąłem ewidentne prowokacje , trzeba było dać sobie spokój