|
Ale gdyby nie frajerstwo mogło i powinno być 7-4-3. Czy można winić za to trenera? Można ale robi to tylko piłkarski laik.
Tak tak mógł przewidzieć, a możesz mi przypomnieć jak była alternatywa dla Czekaja? Nunez się prosił? Daj spokój. Sędzia przypilnował i tyle. Mimo to grając dwa razy w osłabieniu nie przegraliśmy żadnego z tych meczów, mało tego jakbyś nie pamiętał w pierwszym meczu grając w osłabieniu odrobiliśmy stratę. To zasługa Moskala? Że drużyna grała o wynik nawet w osłabieniu czy zupełnie nie?
Dodam ze w Lubinie żeby nie wygrać i stworzyć pretekst do zwolnienia Kazka strzeliliśmy sobie dwa swojaki, a z Koroną przez 90 min grając na ich połowie nie oddaliśmy żadnego strzału. No i odszedł słaby Moskal i przyszedł boski Probierz. Mam Ci przypomnieć dalszą historię?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 12.06.2015 o godz. 19:01.
|