Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.06.2015, 16:29
pomeran napisał(a):Wyświetl post
Zabawne jest to wasze plucie po 'pyrach'

Przypominam: Głowacki - Lech, Żurawski - Lech, Skorża - Amica. Stilić..
żeby już nie przypominać obieżyświata Franza.S

I wtedy było w porządku szkoda słów..

Biorąc pod uwagę nowego trenera trzeba patrzeć na jego umiejęstności, ambicje, charyzmę.

I nieważne tu, skąd jest i kogo trenował. Jeśli FAKTYCZNIE istnieje opcja Rumak, jestem jak najbardziej na tak. Na pewno była by lepsza zmiana niż na Ojrzyńskiego.

p.s: tak nawiasem, skąd ta zmasowana obrona Moskala ? Czym się broni nasz trener poza tym, że jest Wislakiem
A możesz mi wyjaśnić po jakiego grzyba zmieniać trenera, który poprawił obraz gry, jest wiślakiem i ma coś do udowodnienia? Przecież on próbuje tworzyć plon po trzech latach ugorowania. a miał dotychczas niecałe trzy miesiące.

Czym się bron?i Tym, że wie o co w piłce chodzi z własnego doświadczenia boiskowego z pozycji osi boiska. Ma dobry kontakt z zawodnikami, potrafi rozwijać piłkarzy, sprawia ze grają lepiej. Potrafi się zachować i logicznie wypowiadać, zna krakowskie zwyczaje. Rozumie, że podstawą rozwoju musi być rywalizacja, że zawodnik wchodząc na boisko ma jedno zadanie, udowodnić ze na to zasłużył i nie może mieć pretensji, że usiądzie jeżeli zadaniu nie sprosta. Jeżeli do tego dołożymy pewność ze pomysł Moskala wystarczy na wyjście z grupy LE to pomysły z Rumakami wydają się powtórką z ostatniej jak się okazało debilnej decyzji zmiany Kazimierza na Probierza. Jeżeli zmienią Moskala mamy przed sobą kolejne lata popeliny, bo przecież nowego Ojrzyńskiego czy Tarasiewicza nikt po trzech miesiącach nie zwolni.
Hej Nasz TS !!