Jak na czas który miał do dyspozycji, TAK MOSKAL WYKONAŁ KAWAŁ DOBREJ ROBOTY. Dlatego co poniektórzy już by go chcieli zwalniać.
W porównaniu do Smudy i Probierza to arcytrener.
Ajax napisał(a):

Dodaj jeszcze Brożka i masz zjazd formy kluczowych postaci w drużynie. A co jak nie zjazd formy piłkarz zamiast 10 bramek strzela połowe tego? Jak to nazwać?
W stosunku do meczy wiosennych poprawa organizacji gry jest. Niestety w stosunku do jesieni jest gorzej bo czego byś nie czarował tam była i organizacja gry i wyniki. To czemu ten dobry trener nie sadzał na ławce za pudłowanie na pustaka?
Kto co komu może robić ocenimy po rundzie jesiennej, 2014 rok kończyliśmy na 4 miejscu przez 5 kolejek byliśmy na podium.
Na dzień dzisiejszy wyniki świadczą absolutnie na niekorzyść Moskala.
Trenera nie ma sensu zmieniać ale jak wyczytuje peany na cześć wielkiego Moskala i pamiętanie 4 meczy z całej pracy Smudy to mi się słabo robi. A czemu nie plujecie na Moskala tak jak na Smudę za nie wystawienie młodych do składu
Kurcze Smuda był za to odżegnywany od sabotażystów a Moskal?
|
Nie kluczowych tylko "starych" którzy u Smudy mieli plażę bo wszystkiemu winni byli ci za 5 zł. Brożek zawsze żeby strzelić bramkę potrzebował 3 okazje.
Nie rozśmieszaj mnie z jesienią bo od dwóch lat jesień to sparingi za 1,5 punktu. Skoro na jesieni byliśmy tacy zajebiści to co się stało przez zimę? Kolejny rok z rzędu? Już ci napisałem co, Smuda mógł wygrywać tylko mecze o czopkę gruszek, na wiosnę takich meczy jest mniej to i Smuda traci rezon.
Wyniki a gra to zasadnicza różnica, za grę jej obraz, atrakcyjność odpowiada trener, za wyniki nie koniecznie. Czy to że Jop walną swojaka w 90 minucie jest winą Kasperczaka? Czy to ze Stilic nie potrafi trafić do pustej bramki jest winą Moskala?
Bo Moskal przyszedł w momencie kiedy każdy punkt był istotny i pakowanie w takiej sytuacji młodych do grania jest ryzykiem. Smuda na jesieni mógł młodych ogrywać bez dużych konsekwencji, a mimo to tego nie robił.