For_FuN_ napisał(a):

A to ogólnie problem z niektórymi ludźmi. Jak wczoraj widziałem te uśmiechnięte twarze pewnych kopaczy z Lechii po remisie, który odebrał im szansę na puchary, to naprawdę... Gdybym był prezesem i coś takiego zobaczył, to wy.......iłbym takich kopaczy na drugi dzień. Zamiast grać o zwycięstwo, to ostatnie 30 minut - murarka, żeby przypadkiem Legia nie zgarnęła 3 pkt.
O postawie "kibiców" Górnika też nie ma co mówić. Zespół zbiera oklep i zapisuje się na kartach historii(ciekawe, kiedy ostatni raz w Zabrzu, padł taki wynik dla gości?), a ci się cieszą i skandują Amika . Idiotyzm, to mało powiedziane. Żadnego przywiązania do barw klubowych.
|
Może bardziej nie lubią loserów z Warszawy? Dla nas Amica to zgoda parchów - dla kibiców Górnika inaczej to wygląda. Mają przecież neutralne kontakty z kibicami z Poznania. Skąd to zdziwienie? Że cieszą się że ich druga największa kosa po Ruchu nie zdobędzie mistrzostwa?
Co do Lechii - też mają klękać przed "loserami"? I też mieli nadstawić dupę dla warszawiaków? Zagrali żeby nie ułatwić nikomu mistrzostwa. Z Amicą też grali na maksa.