A to ogólnie problem z niektórymi ludźmi. Jak wczoraj widziałem te uśmiechnięte twarze pewnych kopaczy z Lechii po remisie, który odebrał im szansę na puchary, to naprawdę... Gdybym był prezesem i coś takiego zobaczył, to wy.......iłbym takich kopaczy na drugi dzień. Zamiast grać o zwycięstwo, to ostatnie 30 minut - murarka, żeby przypadkiem Legia nie zgarnęła 3 pkt.
O postawie "kibiców" Górnika też nie ma co mówić. Zespół zbiera oklep i zapisuje się na kartach historii(ciekawe, kiedy ostatni raz w Zabrzu, padł taki wynik dla gości?), a ci się cieszą i skandują Amika

. Idiotyzm, to mało powiedziane. Żadnego przywiązania do barw klubowych.