d napisał(a):

Jasne, przy drugim golu spalony, ręka i spisek masoński.
Nie ma niczego. Nie ma drużyny, nie ma trenera, nie ma pieniędzy. I nie chodzi o wynik, "puchary", czy cokolwiek formalnie związanego z funkcjonowaniem Wisły w ekstraklasie.
To nie jest pierwsza "pechowa porażka", to już bodaj 6. raz, kiedy widzimy coś takiego. Moskal tak jak poprzednio gdy piastował swoje stanowisko, "dobry trener, tylko wyników nie ma". Niestety, z wielkim żalem dochodzę do wniosku, że nie widzę sensu dalszej pracy Kazia przy Reymonta. Trenerem nie jest wybitnym i niestety nie ma nad niczym kontroli. Z całym, wielkim szacunkiem, ale Moskal i jego wyniki na chwile obecną robią z niego co najwyżej, za przeproszeniem, wuefistę do pracy od podstaw.
.
|
Moskal wyniki ma lepsze niż poprzednicy więc przestań się kompromitować. Zwłaszcza sugestią ze trener nie ma kontroli. Właśnie ma i dlatego ostatnich kilka meczy powinniśmy wygrać, ale nie wygrywamy bo nie taki grajkom przedstawiono cel. Jak się czyta ze nikt nie wierzy w puchary to o co te pretensje?
ps. Nie widziałeś spalonego i ręki? Okulista się kłania albo psycholog.