Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1027
Stary 08.05.2015, 16:20
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Kolego jova, piszesz ogólnikami - oczywiście to są słowa Brauna. Może problem polega na tym, że on nie precyzuje dokładnie co się kryje za tymi ogólnikami - chociaż kilka razy gdzieś mówił o tym i jakoś ciarek na plecach nie miałem, że w jego państwie byłbym gorszy za to, że jestem niepraktykującym chrześcijaninem. Podaj jakieś przykłady co niby takiego by się w państwie Brauna stało niewierzącym, co by ta religia złego nam zrobiła?
Skupiasz się na najmniej istotnym aspekcie tematu. Kluczem jest odrzucenie demokracji. To jest zdecydowanie najgorszy element wizji Brauna. Religia to sprawa drugorzędna. W demokracji odniesienia do religii muszą być miałkie, ograniczone do najprostszych, uniwersalnych wartości tak by większość mogła je zaakceptować.
W monarchii wola wodza jest wolą Boga, więc religia tak naprawdę sprowadza się do tego, co wódz uzna za dopuszczalną religię. Celowo nie nazywałem tego religią katolicką, bo to by była religia wodza. Jego jedyna słuszna interpretacja.
Co dokładnie złego mogłoby się stać w państwie rządzonym zgodnie z wizją Brauna? Wszystko. Czy wodzem byłby Braun, czy ktoś inny, nie ma tu większego znaczenia. Nigdy nie powinno się rezygnować z demokracji i powierzać komuś tak wielkiej władzy na czas nieokreślony.
Odpowiedz cytując