|
Braun wyraźnie mówi, że trzeba oddzielić władze kościelną od państwowej. Mówi, że w jego kraju ateiści by nie byli dyskryminowani itp bo przecież są Polakami więc dla niego jako dla Polaka nie ma możliwości żeby swojego brata szargać.
Ja go odczytuję tak, przedewszystkim Braun jest Polakiem a dopiero później katolikiem ale jako, że jest katolikiem to przejawia się to w jego życiu, jako, że Polska jest katolicka 1049 lat to on chce dalej łączyć tę religię z Państwem i tyle. Polak jest zawsze najważniejszy dla niego ale tam gdzie nie godzi to w interes Polaka wplata religię. Żeby zaraz mit u ktoś nie wyskakiwał, że zakaz in vitro godzi w część Polaków, ok ale jako, że chłop jest katolikiem to chce wyznwać zasady tej religii i po prostu jego światopogląd na pewne sprawy zgrywa się ze światopoglądem katolickim.
A spór o godło to jest na takiej zasadzie jakby za PRLu się ludzie spierali czy ma wracać orzeł z koroną, w sumie to po co, mamy orła, że bez korony to co tam, niech se będzie dalej. Oczywiście obecny orzeł nie razi tak jak ten bez korony ale na pewno nie jest tak piękny jak ten z czasów II RP, do tego ma w sobie jakieś masońskie znaki. Także fajnie by było w symbolicznym geście przywrócić nam naszego prawdziwego Orła a nie coś wymyślonego chyba z jakichś nieczystych pobudek. Ten Orzeł Niepodległościowy, że tak go nazwę był "pełny" (krzyż w koronie) i piękny, był dumny.
Chyba niektórzy zbyt mała wagę przykładają do symboliki. Wiadomo, symboliką nikt się nie naje, to, że zmienimy godło to nie wykarmi nam rodziny ale inaczej się żyje pod flagą biało czerwoną wśród pomników Dmowskiego itp niż wśród pomników armii czerwonej, inaczej się żyje i myśli pod godłem z czasów II RP a obecnym i inaczej się żyje z dumnym Orłem a nie czekoladowym - chociaż tym drugim to jednak by rodzinę wykarmił.
Chodzi po prostu o narodową dumę, na pewno nikomu nie jest w smak słuchać o polskich obozach zagłady a to przecież też tylko symbolika, kawałek historii, prawdy tym też się nikt nie naje ale jednak chcemy prawdy, chcemy żeby nasze tradycje i przeszłość szanowano, i to samo jest z tym godłem, chcemy dumnego i prawdziwego godła.
EDIT
Kolego jova, piszesz ogólnikami - oczywiście to są słowa Brauna. Może problem polega na tym, że on nie precyzuje dokładnie co się kryje za tymi ogólnikami - chociaż kilka razy gdzieś mówił o tym i jakoś ciarek na plecach nie miałem, że w jego państwie byłbym gorszy za to, że jestem niepraktykującym chrześcijaninem. Podaj jakieś przykłady co niby takiego by się w państwie Brauna stało niewierzącym, co by ta religia złego nam zrobiła?
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 08.05.2015 o godz. 15:16.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|