siemstein napisał(a):

|
Jako kibice Wisły patrzymy z perspektywy naszego klubu. Jest OK póki stoimy w pozycji ligowego średniaka. Co będzie za parę sezonów, gdy będziemy bili się o MP i będąc na pierwszym miejscu po 30 kolejkach podzielą nam punkty? Bezpieczna przewaga 10 punktów stanie się ledwie 5-cio punktową przewagą. 2 mecze i po sprawie. Myślę, że najlepszą opcją byłoby powiększenie ligi do 18 zespołów. Uprzedzam krytyków, że przykład Błękitnych pokazuje, że Ekstraklasa wcale nie odstaje poziomem od 2 ligi, a co dopiero pierwszej. Może i w obecnej sytuacji mamy większe emocje, ale spójrzmy obiektywnie. Kiedyś to my będziemy "poszkodowanymi" liderami.
|
W życiu... Do bólu będę podawał dwa argumenty. W Polsce finansowo nie stać 18-stu zespołów na grę w ekstrach... oraz martwy środek handlujący meczami. Spłaszczenie punktowe bardzo dobrze wpływa na rywalizację w lidze. Temat wałkowany tyle razy, a wciąż wraca ja bumerang.