Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Karamazow
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#813
Stary 12.04.2015, 20:07
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem ten podział jest głupi i niesprawiedliwy - normalniej by to wyglądało gdyby grać mecze o 1,5 pkt i o 0,5 za remis. Ale dzięki temu liga jest ciekawa bo z racji tego systemu są mniejsze różnice punktowe między klubami (bo zamiast 3 i 1 pkt zdobywa się 1,5 i 0,5 - wolniej się ucieka innym). Jak do tego dodamy ostatnie 7 meczów za prawdziwe 3 pkt to jeszcze ciekawiej się robi bo tam już nie ma taryfy ulgowej w postaci podziału pkt i optymistycznej myśli na przyszłość, że nawet jak teraz stracę pkt to sobie dogonię po podziale innych. Tyle.
Nigdzie tu nie narzekałem na te zasady a tym bardziej nie płakałem. Wyraziłem tylko swoją opinię i napisałem o plusach i minusach tego systemu.

PS idąc Twoim tokiem rozumowania to powinniśmy zrobić ligę na 18-20 zespołów bo tak jest w Hiszpanii, Anglii czy Niemczech i tam grają najlepsi piłkarze świata a nie w USA. System to tylko system, on nie determinuje tego jacy piłkarze grają w klubach. Czy system świadczy o atrakcyjności ligi? Patrząc na zainteresowanie globalne to myślę, że w zerowym stopniu bo nikt z zagranicy nie zacznie oglądać polskich kopaczy ze względu na to, że do końca ligi mamy emocje w tabeli. Czy świadczy o atrakcyjności w skali kraju? Myślę, że w niewielkim stopniu, na pewno jest to ciekawe dla osób, które już kibicują ale myślę, że nie przyciągnie to na stadiony rzesz owych kibiców bo tutaj znowu wracamy do punktu, że o klasie ligi decydują piłkarze.
Wiesz, tu jednak dalej chodzi o grę, o zaprezentowanie swoich umiejętności a nie o emocjonowanie się tym, że jest fajny podział punktów więc będę się interesował ligą dlatego, że budzi tylko pod tym względem emocje. Chociaż oczywiście dla nas, już wtajemniczonych, kibiców jest to plus bo skoro kopacze nie potrafią grać w piłkę a my i tak ich oglądamy to chociaż fajnie, że liga jest ciekawa z tego względu.
Ja tam ogólnie opieram się na tym żeby piłkarzyny nauczyły się grać mecze pod tak zwaną presją. Przed reformą połowa ekip nie grała w lidze o nic, teraz właściwie wszystko jest możliwe. Moja nadzieja opiera się na tym, że jeśli taka drużyna zagra w Ekstraklasie więcej meczów z nożem na gardle to łatwiej będzie im w pucharach coś ugrać( Ruch i Legia potwierdziły moją tezę w tym sezonie Zawisza i Lech nie). Może to i sztuczne wprowadzenie rywalizacji, ale mimo wszystko według mnie potrzebne, biorąc pod uwagę również przeszłość korupcyjną naszej ligi bo tak na dobrą sprawę to meczami mogą handlować póki co tylko sędziowie, żadna drużyna na to sobie pozwolić nie może.
...And Justice For All
Odpowiedz cytując