Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1968
Stary 26.02.2015, 17:24
palikot napisał(a):Wyświetl post
Nie, pod tym pojęciem nie kryje się widz, czy nawet sympatyk, kibic to osobna kategoria. Nie rozumiesz tego pojęcia.
Kiedyś nie było internetu, były karty kibica za które się płaciło i kolejki 400 metrowe do 2 kas... i nie było problemu z chęcią bycia na meczu. Więc odrzucam argumentację, że to sprawy techniczne wpływają na frekwencje. Po prostu kto chce być to będzie.
Wynik sprzedaży karnetów to na razie 4000. I masz jeszcze przed sobą 2 etapy sprzedaży. Poprzedni wynik sprzedaży karnetów to efekt tego, że klub podczas sprzedaży biletów na Legię, która szła w ekspresowym tępie, wyłączył 2 sektory tylko na sprzedaż karnetów, dzięki czemu okazało się, że jeśli ktoś chce zobaczyć ten mecz musi zakupić karnet. Niema nad czym główkować.

Czyli obecny wynik 4 tys. na przestrzeni wielu ostatnich sezonów jest ma naszym tradycyjnym poziomie ?

Cytat:
Kiedyś nie było internetu, były karty kibica za które się płaciło i kolejki 400 metrowe do 2 kas... i nie było problemu z chęcią bycia na meczu.
Kiedyś to włąśnie nie było tych zasranych kart i obecnie też ich być nie musi co pokazują już różne kluby. Pytaniee czy dalej będzie u nas utrudnianie wejścia na stadion czy zostaną zniesione a przynajmniej nie wyrabiane co 2 lata.

Co do kas to nigdy nie było ich 2, a znacznie więcej niż obecnie, zarówno z jednej jak i drugiej strony stadionu. Popytaj starszych kolegów chodzących na stadion. Podpowiem też coś co jest normą w cywilizowanym świecie. Bilety można kupić w wielu miejscach na mieście, nie trzeba jechać na stadion. Nie wpadł ktoś w klubie na to ? A kiedy wpadnie na to, ze do kibica przyjeżdża znajomy, który chce iść z nim na mecz i nie moze bo kibic ma już karnet wykupiony na konkretne miejsce, a obok już są zajęte. Do dziasiaj klub nie rozwiazał tego prostego tematu a podobno potrzebuje pieniędzy.
Przykładów można mnożyć. Inne czasy i marketing i zdrowe myślenie powinno działać w klubie, a nie rzewne apele.
Odpowiedz cytując