Dobra. Koniec zabawy. Nie ma się co z wami cackać z wami trzeba konkretnie, bo się panoszycie.
wislak68 napisał(a):

|
To powyżej to odpowiedź kolegi palikota na uprzejme pytanie aby wskazał przykłady (i tu cytat z jego postu)
|
kerim1906 napisał(a):

jeżeli nie są to insynuacje daj jedno konkretne nazwisko z dowodami ,witam w klubie , to jest was dwóch , Ty i rozmywacz , kto następny potwierdzi że PIS rządzi ostatnie 8 lat
|
Rozumiem, że Kerim prosił o przykłady?
Cytat:
A ja czytam i oczom nie wierzę . Świeżo została usunięta z forum peowska prostytrollka, a tu kolega korwinowiec w pocie czoła pracuje na to, aby zacząć uważać go za będącego na tym forum również służbowo, tym razem z ramienia KORWINA. Kolego, chcesz żeby Twoje posty zauważali ludzie choć trochę starsi niż 15-latki, to pamiętaj aby każdy zarzut (a szczególnie taki jak łapówkarstwo), który stawiasz w dyskusji, mieć odpowiednio udokumentowany. W przeciwnym razie dyskutować z Tobą będą chciały tylko żule spod budki z piwem.
|
1) Ponoć nie pisałeś tu od niepamiętnych czasów to daruj sobie treści o tym kto na tym forum chce ze mną pisać i o czym

2) Dowody za korupcję zbiera prokuratura ja je mogę tylko przytoczyć. Jak sobie wpiszesz w internet hasło: korupcja w polskim górnictwie, to ci wyskoczy setki artykułów o oskarżeniu chyba kilkudziesięciu prezesów i ich współpracowników spółek węglowych w latach 1998-2006. Kolega chciał przykład to mu dałem, żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr.
Cytat:
W kontekście powyższego pusty śmiech może wzbudzać takie cacko napisane przez autora:
Autor powyższego zapewne nie wie że przez jakieś pół kadencji Przemek był bardzo lojalnym członkiem klubu parlamentarnego PiS, a odszedł z niego tylko dlatego że uroił sobie, że "przyciągnie" Korwina pod skrzydła PiS (nad czym zresztą cały czas bardzo mocno pracuje).
|
O ...... ja też się bardzo zacząłem śmiać

. Tak nawiązując do powyższego ataku to może udowodnisz jego intencje, bo to bardzo poważny zarzut?
Cytat:
Czyli mówiąc wprost: kolegi nie interesuje aby coś zmieniać, ale żeby "się działo". Ze swojej strony proponuję aby, jeśli koledze polityka myli się z kontestacją, zapuścił długie włosy i brodę, ubrał kolorową kamizelkę i dzwony po czym skoncentrował się raczej na "robieniu miłości" a nie na polityce.
Naprawdę obawiam się że "zmiana sytemu" (cokolwiek miałaby znaczyć ta nowomowa), którą z takim zacięciem propaguje kolega, byłaby "zmianą" w takim samym sensie w jakim "zmianą" było zastąpienie caratu przez komunistów. Strach się bać.
|
1. Interesuje mnie zmiana. To żeby coś się działo nie wyklucza że interesuje mnie zmiana. Ja komentuje strategię, nie mam pojęcia czy słuszną. Zresztą jasno napisałem. Kto ma czytanie ze zrozumieniem ogarnięte ten wie co w trawie mi chodzi
2. Rozumiem, że ty jesteś strategiem od przygotowania taktyki politycznej? Są plusy i minusy tej strategii o której napisałem. Ja wymieniłem tylko kilka plusów. Są oczywiście i plusy i minusy również w tej drugiej koncepcji tzw. "jednoczącej". O tym która jest lepsza ciężko mówić teraz. Czas pokaże, więc twoje złośliwe wnioski

zostaw sobie na przynajmniej potem.
3. No tak siedzisz na forum odkąd FraMat nie jest modem... a był bardzo długo, więc nie wiesz co znaczy ta nowomowa. Zmiana systemu - oznacza zmianę wszystkich podzespołów, części składowych wzajemnie ze sobą powiązanych elementów całości, tak aby powstał lepszy system, który będzie bardziej efektywniejszy ekonomicznie.
Jako że:
Cytat:
|
System polityczny - ogół organów państwowych, partii politycznych oraz organizacji i grup społecznych (formalnych i nieformalnych), uczestniczących w działaniach politycznych w ramach danego państwa oraz ogół generalnych zasad i norm regulujących wzajemne stosunki między nimi.
|
Należy zmienić ogół organów państwowych, zmienić przynajmniej na razie system wyborów na JOWy(docelowo zlikwidować demokrację), zlikwidować kilka ministerstw, urzędów)ZUS/NFZ/US(a co za tym idzie cały system opieki zdrowotnej, emerytalnej, podatkowej), znieść socjalizm(zasiłki, dofinansowania, "wsparcia", "programy"), zmienić większość prawa(podatki, społeczne, karne- kara śmierci itp.), wnieść zasady o których mówi JKM(dlatego się z nim zgadzam), zmienić konstytucję itp itp. Czyli chodzi mniej więcej o to by przygotować projekt państwa taki jaki funkcjonował na zachodzie i za oceanem 50-100 lat temu ze wszystkimi jego mechanizmami, które wprowadziły tamtejszą cywilizację na skale mocarstwa a dziś podobnie czyni to daleki wschód(Chiny, Singapur, Malezja)
Więc nie wygląda to na jakąś nowomowę, tylko na jasny postulat.
Zresztą była o tym mowa kilkadziesiąt stron wstecz, i znowu trzeba powtarzać, bo wparuje tu jakiś co FraMata się bał...
Obraliście sobie ze Smugą zły cel ataku. Jeden taki o nicku zaczynającym się na G. też kiedyś mnie atakował i z braku argumentów dał sobie spokój, wam też radzę spasować jeśli zamiast merytoryki macie zamiar mnie atakować personalnie, jechać po moim nicku 13-latkach itp

pozdrawiam
i do jutra!
emj10 napisał(a):

|
Ani JKM nie zdobędzie 9%, ani 1%, a będzie mieć wynik gdzieś po środku (obstawiam przedział 4-6%) i będzie walczył z Ogórek o 3 miejsce (moim zdaniem Ogórek zrobi lepszy wynik, a trochę gorszy od Korwina będzie Jarubas).
|
Zawsze chciałem jechać do Warszawy, bo my tu w Krakowie mamy .....owe wróżki
