|
Fialo, po pierwsze nikt tu nie jest hipokrytą bo się tymi naszymi najemnikami nie podniecał.
Po drugie nie widzisz różnicy w graniu w reprezentacji typa co ma jakieś polskie korzenie (nasi niektórzy kopacze) lub normalnemu przyznaniu obywatelstwa typowi co w Polsce mieszkał wymaganą ilość czasu (bo tak chyba było z Olisadebe?) do dawania "obywatelstwa sportowego" obcym typom, wynajmowaniu ich - bo tak to trzeba nazwać - po to żeby grali dla Kataru na MŚ? O ile jeszcze to co miało miejsce w Polsce można przełknąć to to co robią w Katarze to jest zupełna anomalia i patologia.
*o tych Chińczykach, których tu wypisałeś czy jakimś Tomasu Kelati się nie wypowiadałem powyżej bo nie znam tych ludzi (ci Chińczycy to zapewne tenisiści stołowi) i nie wiem jaka jest ich sytuacja. Wypowiadałem się raczej o Obraniakach, Perkisach i spółce.
**pisząc, że można przełknąć to co miało miejsce w Polsce wcale nie uważam, że tak powinno być. Nie jestem zwolennikiem ściągania do reprezentacji typa tylko dlatego, że we Francji go nie powołają to sobie zagra dla Polski żeby się wylansować na fajnej imprezie, żeby podwyższać swoją wartość albo szybszemu naturalizowaniu typa dlatego, że pasuje do schematu drużyny a, że impreza tuż tuż to trzeba go szybciej zrobić Polakiem. Generalnie nie jestem za tym aby dla Polski występowali ludzie, którzy do Polski przyjechali będąc już dorosłymi bo najczęściej taki ktoś zawsze bardziej kocha swoją pierwszą Ojczyznę więc granie dla drugiej to patologia. Do tego tym bardziej jak ktoś jest kolorowy to nie powinien dla Polski grać bo normalny Polak jest biały (przynajmniej jeszcze do początku XXI wieku bo niedługo już będą tabuny polskich mulatków widoczne. Uważam, że pod flagą Polski mogą występować ludzie, z polskimi korzeniami ale tylko wtedy gdy czują na prawdę więź z Ojczyzną przodków i gdy wiedzą coś o historii, obyczajach, kulturze polskiej.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 30.01.2015 o godz. 15:59.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|