Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8625
Stary 08.01.2015, 19:22
palikot napisał(a):Wyświetl post
silver03 - jakie wypociny? Jakie ty masz podstawy żeby komukolwiek bezgranicznie ufać? Żadne, jeśli to robisz, jesteś naiwny i tyle. Nie rozumiem kompletnie tej całej afery? Trzeba podejść do wielu spraw z dystansem a SKWK powinno właśnie spory/problemy rozwiązywać od razu a nie tłumić chować jak to kiedyś było tłumaczone dla dobra Wisły, bo potem się kończy jak właśnie z Jackiem. Ma jakieś SKWK "ale" z nowym prezesem niech o tym informuje, ja chcę wiedzieć od razu a nie po 2 latach się dowiadywać, o jakiś konfliktach z przeszłości, bo potem pikole traktują to jako pretekst do zdyskredytowania kogoś. Tylko mam do SKWK propozycję, trochę lepszym językiem to piszcie.

s1mone - no jak to amatorką? Przy Jacku kibice narzekali, że ukrywają różne rzeczy, zarzucali im, że po fakcie pewne rzeczy wychodzą, a teraz jak chcą od początku stawiać sprawę jasno, to też źle. Zastanówcie się czy tłumimy problemy, czy od razu je rozwiązujemy.

Jeśli Gaszyński nadal nie chce spotkać się z SKWK to też wiele mówi...

Lukasz - bo kibice mają mieć wpływ na to co dzieje się klubie. Parafrazując trochę język handlowy pana Gaszyńskiego to wygląda mniej więcej podobnie jak w handlu. Tak naprawdę klient wpływa na to co dzieje się w firmie. To pod klienta firma ustawia swoją działalność. Tak samo musi być w klubie. Nie można pewnych zasad i wartości niszczyć w brew woli kibiców. Klub ma być wielki. Wszyscy muszą do tego dążyć od prezesa do nienarodzonych Wiślaków
Spoko, to w miarę rozsądne podejście, ale powiedz mi - nie uważasz, że skoro już w tym momencie pojawił problem, to w imię dalszych, dobrych stosunków nie powinno się próbować tego załatwić w 4 oczy, a dopiero potem poinformować o tym ogół? Już nie wspominam o tym, że należałoby to zrobić w sposób pasujący do osób dorosłych? No i chyba nikt nie mówi o bezgranicznym zaufaniu, ale o kredycie zaufania. To różnica.

A jeśli Gaszyński nie chce się spotykać z SKWK, to ja jestem w stanie go zrozumieć. Przychodzi poważny facet do poważnego klubu i na dzień dobry sra się do niego jakiś anonim zza klawiatury. Poważne to?

Co do porównania do firmy, to jednak powinieneś trochę popracować nad wiedzą z marketingu. Oczywiście, kibice powinni wyrażać swoje zdanie jak np. w przypadku Bednarza, ale teraz? Bądźmy poważni.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 08.01.2015 o godz. 19:24.
Odpowiedz cytując