Arapaho napisał(a):

|
Wszyscy wiedzą że jest naciągnięty. W takim przypadku wybory nie są odzwierciedleniem woli narodu czyli muszą być powtórzone. Są wątpliwości - ma być powtórka . To tylko te jełopy z Wiejskiej ustaliły sobie takie prawo że to sąd orzeka czy kombinacje i machlojki albo błędy programu wypatrzyły wynik czy nie.A jest to nie do sprawdzenia bo nie są w stanie sprawiedliwie orzec skąd wynikły nieważne karty- grafologów nie wezwą.Więc trzeba powtórzyć wybory będzie sprawiedliwie, każdy sobie zagłosuje jak zechce.Kamery powinny być w lokalach, liczenie wspólne całej komisji i po sprawie . W Polsce nawet oczywiste rzeczy są skomplikowane
|
Żadnej powtórki wyborów nie będzie i wiesz dobrze o tym tak samo jak ja. Przesłanki do powtórki wyborów na burmistrzów/wójtów/prezydentów oraz do rady gminy nie ma żadnej. Do rady powiatu u mnie w powiecie PiS wykorzystał nr1 na liście w książeczce i również zdobył niewiarygodny wynik, który dał im samodzielną większość jednym mandatem, ale nie słyszałem, żeby ktokolwiek protestował z opozycji względem PiS-u. A sam PiS siedzi cicho od pod miotłą od dnia wyborów, aby nikt przypadkiem nie wpadł na pomysł powtórki wyborów w powiecie
Kwestia sejmików wojewódzkich jest taka, że i tak wszystkie mandaty rozeszły się w trójce PiS, PO i PSL, która zgarnęła 3/4 głosów i 90% mandatów. PiS i PO straciły, a PSL zyskał. Ile? Trudno powiedzieć, ale i bez tego sądzę, że PSL zakręciłby się koło 20%.