|
Niektórym z was to chyba się naprawdę coś na łeb rzuciło, że rzucają oskarżeniami. Co lepsze, okazuje się, że część oskarżających na meczu nie była.
Mówicie, że głównym problemem jest ....owaciejące społeczeństwo i wygodnictwo. Zgadzam się w 100%. Ale też zauważam nowy trend. Niektórzy wolą kupić bilet, napisać na forum, że ich nie będzie i szafa gra. Oczywiście jestem świadom, że większość tych osób naprawdę nie mogła przyjechać na mecz, ale ta mniejsza część jest po prostu wygodnicka. Po co takie osoby tutaj się udzielają? Nie byłeś? To nie pieprz o skandalu i słabej frekwencji, bo za przeproszeniem w du**e byłeś i g**no widziałeś.
Zrzucania winy na SKWK nie skomentuje, bo to jest naprawdę słabe. SKWK ma najwidoczniej w obowiązku chodzenie po mieszkaniach i wyciąganie jakichś ciotek w rurkach na mecz (bo tak, niestety i tacy pojawiają nam się na trybunie). Ja jestem zadowolony, bo mimo, że było nas mniej to doping jakościowo i "decybelowo" wyszedł dużo lepiej niż na meczach ze stołecznym klubem i sąsiadką. Jeśli jakość i organizacja na C ma być lepsza to niech będzie te 3tys ludzi. Komuś kto siedzi na np. E radziłbym się nie wypowiadać, skoro nie zna realii innej trybuny. Robienie atmosfery, a siedzenie i jedzenie kiełbasy to coś zupełnie innego.
|